Lanckorona Ani i Szymona

To właśnie w tej kameralnej, nieco sennej beskidzkiej miejscowości wielkie Taaaaaaaaak powiedzieli sobie Ania i Szymon 🙂 Pogoda w ten dzień była po prostu idealna! Wszystko dopięte na ostatni guzik, ale bez hucznych fajerwerków. Klimat imprezy doskonale pasował do Ani i Szymona – było spokojnie, elegancko, kameralnie. Wesele wpasowało się zarówno w klimat Modrzewiówki – miejsca gdzie impreza się odbyła jak i miałem wrażenie do całej cichej i spokojnej Lanckorony. Jednym słowem sobota idealna – wszystkie elementy tego dnia zgrane perfekcyjnie:) Zapraszam do zdjęć wybranych, a zacznę nietypowo bo od pleneru 🙂

Reklamy