Kornelia i Mateusz

To była jedna z tych sobót, które się pamięta na długo;) Kornelia i Mateusz zaplanowali swój ślub w najdrobniejszym szczególe, dzięki czemu każda chwila tego dnia była niesamowita! Począwszy od przygotowań w gronie zwierzaków – kotów i żółwi, które dodawały spokoju i opanowania;), poprzez wspaniały ślub po którym usłyszeć można była całą mase ciepłych życzeń a skończywszy oczywiście na bombowej zabawie weselnej;) Mój ulubiony ‚Szafran‚ stał się znów miejscem, gdzie mogłem się wykazać fotograficznie:) Kropkę nad i postawił księżyc, który tym razem ładnie zapozował do kilku nocnych zdjęć… Czy to też zaplanowali Kornelia i Mateusz? Nie zdziwiłbym się, jeśli tak:) To była perfekcyjna sobota!

Reklamy