Plener w Beskidach

Wydawało by się, że zaraz po ślubie i poprawinach para młoda nie miała by sił i ochoty na plener… No tak, ale nie Oni! Natalia z Pawłem sami zaproponowali że najlepiej zrobić zdjęcia od razu. Nie śmiało zaproponowałem wschód słońca i to dość wysoko w górach co zostało przyjęte krótkim „Ok Kuba, jedziemy!” 🙂 Jak szaleć to szaleć! Oto efekty i jak zwykle moje ulubione kadry z sesji! Zapraszam:)

Dodaj komentarz