Autor

Światło i ulotne chwile to moja pasja, a fotografia pozwala mi na zapisywanie momentów i miejsc, by móc wrócić do nich po latach…

Nazywam się Kuba Wierzchowski, pochodzę z małej miejscowości koło Wieliczki. Fotograficzną przygodę zacząłem w połowie 2008 roku. Zaczęły się wschody słońca i gonitwa za światłem. Dziś jest to już prawdziwa miłość i sposób na życie. Szukam ciekawych miejsc, przede wszystkim w górach, po których również oprowadzam jako przewodnik beskidzki. Staram się trafiać na szczególne warunki pogodowe, a takie można znaleźć często o poranku. Wtedy zaspany krajobraz schowany jest pod pierzyną mgły lub chmur. Przez kilka minut krajobraz zamienia się w fotograficzny raj.

Fotografia ślubna to dla mnie szczególna dziedzina, w której mam możliwość uchwycenia chwil niecodziennych, wzruszających, pełnych emocji i uśmiechów. To dla mnie szansa złapania Waszych łez i szczęścia. Doskonale wiem, że są to chwile ulotne, zdarzające się tylko raz w życiu, dlatego tak wielką wagę przykładam do profesjonalizmu.

Swoje doświadczenie w fotografii pejzażowej staram się natomiast wykorzystać w plenerze z parą młodą, Wyszukuję ciekawe miejsca, porę dnia, tło i światło. Chociaż równie ważne są dla mnie uwagi i propozycje portretowanych ludzi.

Ukończyłem niejednokrotnie wymagany w kościołach kurs dla fotografów celebracji liturgicznych, organizowany przez Komisję ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego Archidiecezji Krakowskiej.
20161115_012

20141231_120.jpg

20150212_193
20140829_183

Reklamy