Poznali się na biegu sztafetowym, uwielbiają góry a w szczególności Tatry, mimo iż mieszkają od nich wiele kilometrów. Biegają, jeżdżą na rowerze i mają sympatycznego królika Nevi  – Kasia i Tomek – kapitalna para, którą poznałem rok temu by omówić ich niecodzienny ślub i przyjęcie weselne:) Ponieważ wielkie TAAAAK powiedzieli sobie pod chmurką, a kameralne wesele odbyło się przy ognisku – było to dla mnie meeeeega przeżycie 🙂 Ach! No i ten pierwszy taniec w ogrodzie na bosaka  takie rzeczy nie zdarzają się często 🙂 Kilka dni później poszliśmy w Tatry. Odwiedziliśmy okolice Pięciu Stawów Polskich oraz Dolinę Gąsienicową. Kapitalnie zaangażowani w sesję, uśmiechnięci, zakochani w sobie modele – czego chcieć więcej? Na pewno dobrego światła i pogody – co też nam dopisało podczas zdjęć:) Zapraszam zatem do moich ulubionych kadrów! Kasia i Tomek – jesteście super, dzięki że zaufanie, otwartość i uśmiech! Do zobaczenia na szlaku!

One comment

  1. Kiedy już wybraliśmy datę i wiedzieliśmy, że ślub będzie w górach- bo gdzie indziej czulibyśmy się wspanialej? to pierwszą rzeczą (z długiej listy) był wybór fotografa! Dla nas to była sprawa najważniejsza. Szukaliśmy kogoś, kto ma mistrzowskie oko i jest w stanie uchwycić „te” magiczne chwile. Kogoś, kto uwielbia góry jak my, nie boi się wyzwań. I najważniejsze fotografa, przed obiektywem, którego będziemy się świetnie bawić.

    Wybraliśmy Kubę i lepiej nie mogliśmy!!! 🙂

    Pozostało 1,5 roku oczekiwania..

    Pogoda dopisała (a nawet dwie- Majka 😛 ), chociaż postawiliśmy wszystko na jedną kartę!

    FENOMENALNIE ujęte chwile Naszego Dnia szczęścia, miłości, stresu, radości, zabawy! Ach te czujne oko!

    Wymarzona sesja w górach, na której świetnie się bawiliśmy! Wędrówka, rozmowy o życiu, górach, pasjach przeplatane z pstrykaniem fotek. „Mamy to”, „Wyszło super”, „Jest tyle świetnych zdjęć, że będę miał problem wybrać fotogalerię na bloga”- te słowa Kuby, uśmiech na twarzy, zadowolenie ze swojej pracy sprawiły, że nie mogliśmy doczekać się efektów.

    W górach jest wszystko, co kocham..

    Dzień, w którym zostałam Żoną, był najpiękniejszym dniem mojego życia. Za każdym razem jak oglądam te zdjęcia, czuję jakby to było wczoraj. Wiem, że z biegiem lat te odczucie pozostanie, a mi uśmiech nie zniknie z twarzy na wspomnienie tego dnia. Zdjęcia znów przeniosą mnie do 16 czerwca 2018.

    Dziękujemy! ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s