Oni – Justyna i Maciek – para pozytywnie zakręconych wariatów i romantyków jednocześnie:) Zwiedzają cały świat, wspinają się, grają na gitarze, uwielbiają ciszę i delektują się poranną kawą. Lubią góry i przyrodę, ale nade wszystko kochają siebie.
Inspiracje i pomysł – Justyna bardzo chciała mieć sesję ślubną w miejscu offowym, cichym i spokojnym. Miało być to miejsce, gdzie zapuszczają się jedynie osoby takie jak oni. Miejsce gdzie nie robi się co tydzień 50 sesji ślubnych:) Zaproponowałem im pewne miejsce w Beskidzie Niskim, na co zgodzili się bez wahania. Gdy dostałem od Justyny zdjęcie jak byli ubrani na swoich poprawinach – nie było innej opcji jak właśnie połączyć odludne miejsce i ich oryginalne kreacje, które przecież tak mocno wiążą się z ich ślubem:) Wzięliśmy też parę innych ciuchów oraz oczywiście suknie i garnitur;)
Światło i klimat – Pozostało jeszcze wybrać porę dnia, nad czym sporo się zastanawialiśmy. Padło na poranek. Tego dnia dzień obudził się we mgle… a mój wysłużony samochód musiał pokonać dwa razy rzeczne brody:) Było świetnie, a klimat – sami zobaczcie:) Zapraszam również do posłuchania muzyki o której rozmawialiśmy wracając z pleneru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s